Woda alkaliczna
Woda alkaliczna (zasadowa) to woda o pH wyższym niż 7. Nazwa nie jest kategorią prawną — polskie i unijne przepisy dzielą wody butelkowane na naturalne mineralne, źródlane i stołowe, a osobno definiują wody lecznicze; „alkaliczna” to określenie odczynu, które producent umieszcza na etykiecie obok jednej z tych kategorii. Ta strona należy do działu Woda w butelkach i zbiera fakty: co decyduje o pH wody, jak powstaje butelkowana woda alkaliczna i woda z jonizatora, jakie pH mają wody alkaliczne z Biedronki i Lidla, czy Muszynianka jest alkaliczna, i co realnie zmierzyły badania recenzowane. Nie zawiera ocen ani zaleceń zdrowotnych.
Co oznacza pH wody i od czego zależy
Skala pH obejmuje wartości od 0 do 14 i opisuje kwasowość lub zasadowość roztworów wodnych: poniżej 7 odczyn kwaśny, 7 obojętny, powyżej 7 zasadowy. pH to miara stężenia jonów wodorowych w roztworze. Nawet chemicznie czysta woda nie ma stałego pH 7. Jak wyjaśniają Błażej Gierczyk i Maciej Zalas z Wydziału Chemii UAM w artykule „Czy woda jest zawsze obojętna?” (Academia 2020, nr 3), o odczynie decydują:
- autodysocjacja — cząsteczki wody same rozpadają się na jony H⁺ i OH⁻, dlatego nawet ultraczysta woda przewodzi prąd;
- temperatura — autodysocjacja jest reakcją endotermiczną, więc wraz ze wzrostem temperatury pH czystej wody spada poniżej 7, choć woda pozostaje obojętna;
- dwutlenek węgla z powietrza — rozpuszczając się, tworzy kwas węglowy i obniża pH wody destylowanej;
- rozpuszczone jony — w wodach butelkowanych o poziomie pH decydują przede wszystkim wodorowęglany, które podnoszą odczyn, i wolny dwutlenek węgla, który go obniża.
Dwie liczby porządkują skalę:
- woda z kranu — rozporządzenie Ministra Zdrowia z 22 maja 2026 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (Dz.U. 2026 poz. 748), obowiązujące od 24 czerwca 2026 r., wymaga dla wody pitnej z wodociągu pH w zakresie 6,5–9,5; więcej na stronie Woda z kranu. (Poprzednie rozporządzenie z 7 grudnia 2017 r. utraciło moc z tym dniem na podstawie art. 23 ustawy z 13 marca 2026 r., a nie na mocy samego nowego rozporządzenia.)
- wody butelkowane — w teście 15 wód mineralnych i źródlanych wykonanym przez Fundację Pro-Test na zlecenie UOKiK pH wszystkich próbek mieściło się w zakresie 5,7–7,7. Tabela wyników podaje wartość dla każdej nazwy handlowej z osobna: Kinga Pienińska 5,7 · Muszynianka 6,2 · Piwniczanka 6,3 · Dobrowianka 6,7 · Cisowianka 7,1 · Jurajska 7,2 · Górska Natura 7,2 · Ustronianka Biała 7,4 · Żywiec Zdrój 7,4 · Nałęczowianka 7,5 · Nestlé Aquarel 7,5 · Mama i ja 7,6 · Staropolanka 2000 7,6 · Arctic Plus 7,7 · Kropla Beskidu 7,7 (Pro-Test nr 12 (116), grudzień 2011). To pomiar jednej partii butelek sprzed kilkunastu lat — dane historyczne, nie bieżący parametr produktu.
Wniosek z zestawienia tych dwóch zakresów jest taki, że zwykła woda z kranu bywa bardziej zasadowa niż typowa woda butelkowana: górna granica dopuszczalna dla wody kranowej (9,5) leży wyżej niż najwyższy pomiar w teście wód butelkowanych (7,7). Odczyn sam w sobie nie odróżnia więc „wody alkalicznej” od wody wodociągowej — odróżnia je kategoria prawna, ujęcie i skład.
Skąd biorą się wodorowęglany, sód, magnez i wapń w wodzie i jak czytać ich zawartość na etykiecie, tłumaczy strona Skład wody w butelce.
Jak powstaje woda alkaliczna: ujęcie, jonizator i „żywa woda”
Odczyn zasadowy może pochodzić z dwóch różnych miejsc i warto je rozdzielić, bo dotyczą ich różne przepisy.
Z ujęcia. Obie wody opisane niżej — Alcalia i Polaris pH — są naturalnymi wodami mineralnymi. Ich pH jest cechą wody w złożu, wynikającą z rozpuszczonych jonów, a nie efektem obróbki. Rozporządzenie z 31 marca 2011 r. pozwala naturalną wodę mineralną butelkować praktycznie bez ingerencji w skład.
Z urządzenia. Sprzęt sprzedawany jako jonizator wody podnosi pH wody wodociągowej przez elektrolizę. Tak powstawała woda w dwóch z czterech badań opisanych niżej: Weidman i współpracownicy (2016) podawali uczestnikom „elektrolizowaną wodę o wysokim pH”, a Watanabe i współpracownicy (1997) badali „elektrolizowaną wodę alkaliczną”. Trzecia praca, Chyckiego i współpracowników (2017), używała natomiast wody alkalicznej opartej na minerałach, czyli uzyskanej inaczej. To rozróżnienie ma znaczenie przy czytaniu wyników: badania nie mówią o „wodzie alkalicznej” w ogóle, tylko o konkretnym rodzaju wody, który same opisują.
Żadna z tych publikacji nie jest oceną urządzenia i żadna nie bada jonizatora jako produktu. Zanim ktoś rozważy zakup jonizatora, warto wiedzieć, że dla wody alkalicznej nie ma dopuszczonego oświadczenia zdrowotnego w prawie UE (o czym niżej) — a to znaczy, że sprzedawca urządzenia również nie może legalnie przypisywać odczynowi wody działania leczniczego.
Przeciwieństwo na tej samej skali. Odwrócona osmoza działa odwrotnie niż wysoka mineralizacja: usuwa z wody rozpuszczone składniki mineralne, a więc także wodorowęglany odpowiedzialne za odczyn zasadowy. Co zostaje po takim procesie i do czego się nadaje, opisuje strona Woda demineralizowana.
„Żywa woda” to nazwa marketingowa, nie kategoria z przepisów. Rozporządzenie z 31 marca 2011 r. zna naturalne wody mineralne, źródlane i stołowe; określenia „żywa woda” nie definiuje żaden z aktów cytowanych na tej stronie, dlatego nie da się powiedzieć, jaki skład ani jaki odczyn miałby produkt tak opisany.
Czy woda alkaliczna to woda lecznicza albo mineralna?
Nie jest wodą leczniczą. Wodę leczniczą definiuje ustawa Prawo geologiczne i górnicze (art. 5): woda podziemna o mineralizacji co najmniej 1 000 mg/dm³ albo z określonym składnikiem swoistym, której właściwości potwierdza świadectwo jednostki uprawnionej. Przykładem wody leczniczej z bardzo wysoką zawartością wodorowęglanów (16 342 mg/l) jest krynicka Woda Zuber — i to ona, nie woda „alkaliczna” z dyskontu, ma dokument rejestrowy ze wskazaniami.
Może być wodą mineralną albo źródlaną. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 31 marca 2011 r. (Dz.U. 2011 nr 85 poz. 466) dzieli wody butelkowane na naturalne mineralne, źródlane i stołowe, a mineralizację opisuje progami: bardzo niskozmineralizowana do 50 mg/l, niskozmineralizowana do 500 mg/l, średniozmineralizowana 500–1 500 mg/l, wysokozmineralizowana powyżej 1 500 mg/l. Określenie „zawiera wodorowęglany” przysługuje od 600 mg/l. Obie wody alkaliczne z dyskontów opisane niżej są prawnie naturalnymi wodami mineralnymi niskozmineralizowanymi — „alkaliczna” to dopisek o odczynie.
Pełny podział typów i progów opisuje strona Rodzaje wody mineralnej.
Woda alkaliczna w Biedronce i Lidlu: fakty z etykiet
Poniższe dane pochodzą z etykiet relacjonowanych przez sklepy sieci i z komunikatów samych sieci. Etykieta dokumentuje skład i parametry — nie dokumentuje wpływu na zdrowie, dlatego twierdzeń zdrowotnych producentów tu nie powtarzamy.
| Alcalia | Polaris pH (ID'EAU) | |
|---|---|---|
| kategoria prawna | naturalna woda mineralna niegazowana, niskozmineralizowana | naturalna woda mineralna niegazowana, niskozmineralizowana |
| producent | Tymbark Bulgaria EOOD, Velingrad (Bułgaria); dystrybutor MWS Sp. z o.o., Tychy | ID'EAU sp. z o.o.; ujęcie w Borucinie (woj. śląskie) |
| pH | 9,36 (etykieta) | 7,7–8,0 w temperaturze pokojowej (komunikat Biedronki, czerwiec 2018) |
| mineralizacja ogólna | 192 mg/l | 420 mg/l wg komunikatu sieci; 466 mg/l wg agregatorów etykiet |
| skład (mg/l) | Na⁺ 42,87 · K⁺ 0,67 · Ca²⁺ 3,27 · HCO₃⁻ 40,88 · SO₄²⁻ 27,36 · Cl⁻ 3,37 · F⁻ 4,23 | — |
| ostrzeżenie na etykiecie | „Zawiera ponad 1,5 mg/l fluorków. Nie powinna być regularnie spożywana przez niemowlęta i dzieci poniżej 7 roku życia” | brak informacji |
| gdzie | Lidl (w stałej ofercie od 29 września 2020 r. wg informacji prasowej sieci), Biedronka (sklep online), sklepy spożywcze online | Biedronka (marka własna, od czerwca 2018 r.) |
Czego przy Polarisie pH nie ma. Pełnego składu jonowego tej wody nie podaje ani komunikat sieci, ani żadne inne źródło użyte na tej stronie — dlatego w rubryce składu stoi kreska, a nie liczby. Dwie krążące wartości mineralizacji, 420 i 466 mg/l, różnią się między sobą i żadnej z nich nie potwierdza dziś etykieta producenta; podajemy obie z nazwaniem nośnika, zamiast wybierać jedną.
Trzy obserwacje wynikają z samych liczb:
- Alcalia ma pH 9,36 przy mineralizacji zaledwie 192 mg/l — odczyn zasadowy nie oznacza wysokiej zawartości minerałów w wodzie; wodorowęglanów jest w niej 40,88 mg/l, piętnaście razy poniżej progu „zawiera wodorowęglany”. Butelkowana woda alkaliczna z dyskontu i woda „bogata w minerały” to więc dwie różne rzeczy, a nie synonimy.
- Ostrzeżenie o fluorkach na etykiecie Alcalii nie jest opinią — to obowiązek wynikający z rozporządzenia z 2011 r. dla wód z zawartością fluorków powyżej 1,5 mg/l.
- Polaris pH mieści się w przedziale, w którym rozporządzenie o wodzie z kranu dopuszcza wodę wodociągową (6,5–9,5).
Ceny podawane w komunikatach (Alcalia 1,99 zł za 0,5 l i 3,99 zł za 1,5 l w 2020 r.; Polaris ID'EAU 1,49 zł za 1,5 l w promocji w 2018 r.) są historyczne i nie odzwierciedlają dzisiejszych półek.
Czy Muszynianka to woda alkaliczna?
Według tabeli składników mineralnych producenta (Muszynianka Sp. z o.o., Krynica-Zdrój) Muszynianka to naturalna woda mineralna wysokozmineralizowana, magnezowo-wapniowa o mineralizacji ogólnej 1 954,36 mg/l: wodorowęglany 1 489,0 mg/l, wapń 208,0 mg/l, magnez 128,3 mg/l, sód 87,8 mg/l, potas 6,4 mg/l, kwas metakrzemowy 39,28 mg/l. Magnez i wapń są tu składnikami dominującymi po wodorowęglanach — stąd opis „magnezowo-wapniowa”. Odmiana Muszynianka Plus ma mineralizację 1 945,05 mg/l.
Producent nie publikuje pH w tabeli składu i nie opisuje Muszynianki jako wody alkalicznej. Jedyny sprawdzalny pomiar pochodzi z testu Fundacji Pro-Test na zlecenie UOKiK: w tabeli wyników Muszynianka ma pH 6,2 (Pro-Test nr 12 (116), grudzień 2011). Były to próbki z jednej partii butelek sprzed kilkunastu lat, więc jest to dana historyczna, a nie deklarowany parametr dzisiejszego produktu.
Odpowiedź na pytanie z nagłówka brzmi więc: Muszynianka jest wodą wysokozmineralizowaną i wodorowęglanową (2,5-krotnie powyżej progu „zawiera wodorowęglany”), ale nie jest wodą alkaliczną — jedyny opublikowany pomiar dał odczyn kwaśny (pH 6,2, poniżej 7), a producent nie klasyfikuje jej jako alkalicznej.
Co mówią badania recenzowane o wodzie alkalicznej
Poniżej cztery prace, które da się zweryfikować w bazach publikacji. Przy każdej podajemy, co zmierzono, na kim i z jakim wynikiem — nic ponad to.
Weidman i in., 2016 — lepkość krwi po wysiłku
Randomizowane badanie z podwójnie ślepą próbą na 100 zdrowych dorosłych (50 kobiet, 50 mężczyzn), opublikowane w Journal of the International Society of Sports Nutrition (2016;13:45). Po odwodnieniu wysiłkowym (spadek masy ciała o 2 %) uczestnicy pili elektrolizowaną wodę o wysokim pH albo standardową wodę oczyszczoną. Lepkość krwi przy wysokich szybkościach ścinania spadła średnio o 6,30 % w grupie wody alkalicznej wobec 3,36 % w grupie kontrolnej (p = 0,03). Pozostałe mierzone wskaźniki — osmolalność osocza, bioimpedancja, zmiana masy ciała — nie różniły się między grupami. Badanie dotyczy jednego parametru krwi po wysiłku, nie zdrowia w ogóle.
Koufman i Johnston, 2012 — pepsyna w probówce
Praca w Annals of Otology, Rhinology & Laryngology (2012;121(7)). W warunkach laboratoryjnych (in vitro) woda o pH 8,8 trwale inaktywowała ludzką pepsynę — enzym soku żołądkowego, uważany za czynnik uszkodzenia przełyku w chorobie refluksowej — podczas gdy woda o pH 7,0 tego nie robiła. Autorzy zaznaczają, że typowe wody z kranu i butelkowane (pH 6,7–7,4) nie powinny wpływać na stabilność pepsyny. Badanie nie obejmowało pacjentów i nie mierzyło objawów refluksu ani zgagi u ludzi.
Chycki i in., 2017 i 2018 — sportowcy i równowaga kwasowo-zasadowa
Zespół z Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach opublikował dwie prace: w Biology of Sport (2017;34(3):255–261) o wpływie wody alkalicznej opartej na minerałach na stan nawodnienia i odpowiedź metaboliczną na krótki wysiłek beztlenowy, oraz w PLoS One (2018) na 16 zawodnikach sportów walki, którzy przez trzy tygodnie pili wodę wysokoalkaliczną (n = 8) albo zwykłą wodę stołową (n = 8). W teście Wingate autorzy odnotowali lepsze wskaźniki nawodnienia, równowagi kwasowo-zasadowej i wydolności beztlenowej w grupie wody alkalicznej. Grupa jest mała, a badani to wytrenowani sportowcy — wyników nie da się przenieść na populację ogólną.
Watanabe, Kishikawa i Shirai, 1997 — szczury
Journal of Toxicological Sciences (1997;22(2):141–152). Elektrolizowaną wodę alkaliczną podawano ciężarnym szczurom i ich potomstwu do 15. tygodnia życia; badano masę ciała i narządów, aktywność heksokinazy w erytrocytach oraz obraz mięśnia sercowego. To badanie toksykologiczne na zwierzętach — nie mówi nic o ludziach.
Czego nie ma: dopuszczonego oświadczenia zdrowotnego
W wykazie oświadczeń zdrowotnych dopuszczonych rozporządzeniem Komisji (UE) nr 432/2012 jedyne oświadczenie dla wody brzmi: woda przyczynia się do utrzymania prawidłowych funkcji fizycznych i poznawczych oraz do utrzymania prawidłowej regulacji temperatury ciała — pod warunkiem informacji, że należy spożywać co najmniej 2 litry wody dziennie ze wszystkich źródeł. Dla „wody alkalicznej” jako takiej żadne oświadczenie zdrowotne nie zostało dopuszczone — producent nie może więc legalnie twierdzić na etykiecie, że odczyn wody coś leczy lub czemuś zapobiega.
Woda alkaliczna na zgagę i refluks: co jest, a czego nie ma
Jedyna zweryfikowana publikacja łącząca wodę alkaliczną z refluksem to praca Koufman i Johnston (2012) opisana wyżej — eksperyment na enzymie w probówce, nie na pacjentach. Nie znaleźliśmy badania klinicznego, które mierzyłoby objawy zgagi lub refluksu u ludzi pijących wodę alkaliczną, i nie znamy dokumentu urzędowego, który wymieniałby refluks jako wskazanie dla którejkolwiek wody sprzedawanej jako alkaliczna. Dla porównania: woda lecznicza Zuber ma u producenta wskazania „nadkwasota” i „zgaga” — ale to woda lecznicza ze świadectwem, w porcjach 200–250 ml, a nie woda do codziennego picia.
Podobnie trzeba czytać cytowaną niżej pracę o krenoterapii, która podaje, że wskazaniami do stosowania wód alkalicznych są choroby wątroby i dróg żółciowych oraz choroby żołądka i dwunastnicy. To zdanie dotyczy wód leczniczych stosowanych w kuracji pitnej pod nadzorem lekarza — a nie wody sprzedawanej jako „alkaliczna” w dyskoncie, która jest prawnie naturalną wodą mineralną i żadnego dokumentu ze wskazaniami nie ma. Kategoria prawna decyduje tu o wszystkim: te same słowa o „wodzie alkalicznej” znaczą co innego w odniesieniu do Zubera, a co innego w odniesieniu do Alcalii.
Objawy refluksu są sprawą dla lekarza, nie dla etykiety.
Skutki uboczne i przeciwwskazania wody alkalicznej: co jest udokumentowane
Woda alkaliczna nie ma dokumentu rejestrowego, więc nie ma też urzędowej listy przeciwwskazań ani skutków ubocznych. Udokumentowane są trzy rzeczy:
- Ostrzeżenie na etykiecie Alcalii o fluorkach powyżej 1,5 mg/l i o niemowlętach oraz dzieciach do 7. roku życia — wynika z przepisów, nie z opinii.
- pH krwi jest utrzymywane w wąskim zakresie 7,35–7,45 przez płuca i nerki (Medycyna Praktyczna, podręcznik „Pediatria”, rozdział „Równowaga kwasowo-zasadowa”). Utrzymywanie tego zakresu jest funkcją narządów, nie odczynu wypijanych płynów; w cytowanym wyżej badaniu Weidmana picie wody o wysokim pH nie zmieniło osmolalności osocza.
- Ilość: EFSA (2010) podaje wartości referencyjne spożycia wody ze wszystkich źródeł — 2,0 l dziennie dla kobiet i 2,5 l dla mężczyzn przy umiarkowanej temperaturze i aktywności; odczyn wody nie zmienia tych liczb.
Co opisuje publikacja o wodach leczniczych — i dlaczego to inna klasa wody
Jest jedno źródło recenzowane, które opisuje działanie niepożądane wód alkalicznych, ale dotyczy innej kategorii niż wody z tej strony i dlatego podajemy je z wyraźnym zakresem. Praca Fujarczuk-Mękal, Masłowiec i Bronkowskiej („Znaczenie krenoterapii w regulacji procesów przemiany materii i pracy układu pokarmowego”, Żywność. Nauka. Technologia. Jakość 2025, 32, 1 (142), s. 5–16) zajmuje się krenoterapią, czyli kuracją pitną wodami leczniczymi prowadzoną pod nadzorem lekarza, z określoną ilością, temperaturą i porą spożycia.
O wodach alkalicznych stosowanych w takiej kuracji praca pisze:
„Alkalizują sok żołądkowy, co trwa około 15÷20 min po spożyciu wody. Po tym czasie następuje wzmożone wydzielanie soku żołądkowego, ponieważ wydzielający się CO₂ działa silnie drażniąco na czynność wydzielniczą błony śluzowej żołądka. Wtórny wzrost kwasowości można złagodzić, spożywając wodę podgrzaną i pijąc ją małymi łykami.”
Przeciwwskazania praca podaje w rozdziale „Szczawy niskozmineralizowane”:
„W przypadku wód kwasowęglowych i szczawów przeciwskazaniem są: ostre stany zapalne wątroby i dróg żółciowych, ostre stany zapalne żołądka i dwunastnicy, przewlekłe choroby jamy brzusznej.”
Dlaczego to nie opisuje Alcalii ani Polarisu pH. Oba zdania dotyczą wód kwasowęglowych i szczaw, czyli wód zawierających dwutlenek węgla — i to właśnie uwalniany CO₂ jest w tym opisie czynnikiem drażniącym błonę śluzową. Alcalia i Polaris pH są naturalnymi wodami mineralnymi niegazowanymi, więc mechanizm opisany w tej pracy ich nie dotyczy. Przykładem wody, której dotyczy, jest Woda Zuber — szczawa o mineralizacji 23 977 mg/l, opisana u nas osobno.
Nie wyciągamy z tego wniosku, że woda alkaliczna z dyskontu jest wobec tego „bezpieczna”. Wyciągamy tylko tyle: jedyne znane nam recenzowane opisy działań niepożądanych wód alkalicznych dotyczą wód leczniczych z dwutlenkiem węgla, a nie wód niegazowanych sprzedawanych jako alkaliczne.
Zdań o tym, komu woda alkaliczna „szkodzi” albo „pomaga”, tu nie ma — bo nie ma dla nich źródła.
Czego ta strona nie twierdzi
Największa część pytań o wodę alkaliczną dotyczy zdrowia, a na większość z nich nie ma źródła, które ten serwis uznaje (dokument urzędowy, karta produktu producenta, publikacja recenzowana). Zamiast milczeć, nazywamy te miejsca wprost:
- Nie twierdzimy, że woda alkaliczna „odkwasza organizm” ani że zmienia pH krwi. Nie ma dla tego dopuszczonego oświadczenia zdrowotnego (rozp. 432/2012) ani badania klinicznego, które mierzyłoby to u ludzi. Potocznego „zakwaszenia organizmu” nie definiuje żaden z aktów ani podręczników cytowanych na tej stronie.
- Nie twierdzimy, że pomaga na refluks, zgagę, dnę moczanową, cukrzycę ani na odchudzanie. Jedyna praca o refluksie to eksperyment na enzymie w probówce (Koufman, Johnston 2012), a nie badanie na pacjentach. Wskazania dla wód alkalicznych, które podaje praca o krenoterapii, dotyczą wód leczniczych stosowanych pod nadzorem lekarza — nie przenoszą się na wodę butelkowaną z półki sklepowej.
- Nie twierdzimy, że komukolwiek szkodzi. Spotyka się twierdzenia, że woda alkaliczna sprzyja powstawaniu kamieni w układzie moczowym albo że nie powinny jej pić osoby z chorobami nerek — nie znamy dokumentu urzędowego ani publikacji recenzowanej, która by to wykazała, więc nie powtarzamy tego ani nie zaprzeczamy z równie słabej pozycji. Jedyne udokumentowane ostrzeżenie dotyczy fluorków w Alcalii i jest zacytowane wyżej z etykiety.
- Nie twierdzimy, że któraś marka jest „najlepsza”, „najzdrowsza” albo „polecana”. Porównujemy wyłącznie publikowane parametry: pH, mineralizację i skład.
- Nie opieramy się na opiniach ani na wpisach z forów. To świadoma decyzja, nie przeoczenie — cudza opinia o wodzie nie jest źródłem faktu o zdrowiu.
Kto szuka odpowiedzi na pytanie „czy mnie to zaszkodzi”, powinien zadać je lekarzowi, nie etykiecie ani wyszukiwarce.
Gdzie kupić wodę alkaliczną
Alcalia jest dostępna w Lidlu, w sklepie online Biedronki i w sklepach spożywczych online; Polaris pH jest marką własną Biedronki. Obie to wody niskozmineralizowane w butelkach 0,5–1,5 l. Jeśli szukasz wody mineralnej do codziennego picia dostarczanej pod drzwi — w butelkach albo w butlach do dystrybutora — przejdź do strony Woda mineralna z dostawą do domu.
Woda alkaliczna w skrócie
- Definicja: woda o pH powyżej 7; nie jest kategorią prawną ani wodą leczniczą.
- pH decydują: wodorowęglany (w górę) i dwutlenek węgla (w dół); czysta woda zmienia pH z temperaturą (Gierczyk, Zalas, Academia 2020).
- Skala: kranówka 6,5–9,5 (rozporządzenie MZ, Dz.U. 2026 poz. 748, w mocy od 24 czerwca 2026 r.); 15 wód butelkowanych w teście Pro-Test/UOKiK z 2011 r.: 5,7–7,7, marka po marce w tabeli wyników.
- Skąd odczyn: z ujęcia (Alcalia, Polaris pH) albo z elektrolizy w jonizatorze — badania używały obu rodzajów wody i same to rozróżniają.
- Biedronka i Lidl: Alcalia pH 9,36, 192 mg/l, ostrzeżenie o fluorkach; Polaris pH 7,7–8,0 wg sieci, mineralizacja do potwierdzenia na etykiecie.
- Muszynianka: wysokozmineralizowana, 1 954,36 mg/l, wodorowęglany 1 489 mg/l, magnez i wapń jako składniki dominujące; producent nie podaje pH i nie nazywa jej alkaliczną, a jedyny opublikowany pomiar (Pro-Test/UOKiK 2011) to pH 6,2 — odczyn kwaśny.
- Badania: Weidman 2016 (lepkość krwi, n = 100), Koufman 2012 (pepsyna in vitro), Chycki 2017/2018 (sportowcy, n = 16), Watanabe 1997 (szczury) — każde mierzy jeden wąski parametr.
- Prawo UE: brak dopuszczonego oświadczenia zdrowotnego dla wody alkalicznej (rozp. 432/2012).
- Czego tu nie ma: twierdzeń o odkwaszaniu, o leczeniu refluksu i cukrzycy, ocen marek i opinii z forów — każde z nich wymagałoby źródła, którego nie ma.
